Nie do końca wiem, jak mam zacząć. Na pewno chciałabym, żeby był to początek nieco odmienny od reszty. Ale jak się do tego zabrać? ,,Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku..."-niestety nie pamiętam, kto tak powiedział. A więc bierzemy się za ręce i robimy jeden wielki krok. Niech tym pierwszym ruchem do przodu będzie pokazanie mojej twarzy. Cóż w niej ciekawego? Dwoje oczu o niezidentyfikowanym kolorze, które potrafią patrzeć i usta, które potrafią mówić. Siedząc i popijając moją ulubioną truskawkową herbatę, zastanawiam się, po co mi ten blog teraz? Nie to, że w klasie maturalnej nie mam co robić. Czy moje życie jest aż tak ciekawe? Niekoniecznie. Ale myślę, że całkiem sympatyczne. Jak już pisałam, te oczy potrafią uważnie patrzeć. Och, i wiecie co ta głowa jeszcze potrafi? Myśleć. Wspaniała umiejętność. Polecam ją każdemu strapionemu nudą.
A o czym będę tutaj pisać? Gdybym sama to wiedziała. Nie klasyfikuję się do żadnej konkretnej kategorii. To by było na tyle. Ponoć pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Ja tak nie myślę. Ważniejsze jest to, co nastąpi później. Czy potwierdzi te wrażenie, czy je oddali.
Wasza
Karmelowa Blondynka