Nieważne, jak bardzo kochasz lato, jeśli się rozejrzysz, ujrzysz ją wokoło siebie. Kolor liści przechodzący z żywej zieleni w żółć, jarzębinę, jabłka, które coraz bardziej się rumienią. Ujrzysz poranną mgłę, poczujesz wieczorowy chłód i przypomnisz sobie, że nic nie trwa wiecznie i gorące, letnie noce odchodzą w niepamięć. Nadchodzi przepełniona dymem, chłodem i magią pora, którą niesamowicie kocham i która w niebywały sposób mnie inspiruje. I tak, jak lato niosło z sobą tak wiele przeżyć, że nie byłam w stanie o nich tutaj pisać, tak zbliżająca się jesień przyniesie chwile spokoju, zamyślenia i cichego stukania w klawiaturę...
Mam nadzieję, że uda mi się przerobić tą porę z wszystkich stron. A oto pierwsze zdjęcia z tego roku, które zawierają kolory jesieni, a które wykonała Kasia.
Jedynym, co możesz zrobić, to nie pozwolić, by jej chłód wtargnął także w Twoje serce.
Takim oto akcentem witam po dłuższej przerwie i żegnam się jednocześnie z Wami,
Wasza
Karmelowa Blondynka
Wasza
Karmelowa Blondynka
