czwartek, 3 lipca 2014

Zakochana w różach...

Witajcie moi kochani,
słońce ciepło świeci nad nami, niebo kusi nas czystym błękitem, temperatury wzrastają, a my ? Czujemy ciekawość i chęć przygody w te wakacje. Podobnie i ja. Podczas moich najdłuższych w życiu wakacji marzy mi się niezapomniana przygoda, coś niezwykłego... Jednak nie każdemu jest dane zajmowanie się wyłącznie swoimi zachciankami i pośród nawału różnych obowiązków, próbuję dostrzec wyjątkowość w codzienności, łapać chwile, widoki, wrażenia i zachowywać je w pamięci niczym w albumie. Chcę czytać, oj tak... Tyle nieodkrytych krain czai się na mnie w twardych okładkach książek. Spacerować i pochłaniać piękno z zewnątrz...


Na zdjęciu widzicie mnie w skromnej czerwonej sukience, delikatnym makijażu oczu i czerwonej szminką na ustach. Cudownie kwitnące róże przypomniały mi o bajce o Małym Księciu. Chciałam aby na chwilkę poczuć się jak jedna z róż, w której kochał się bohater. Być tak delikatną i piękną jak one. Jednak nie jest  mi dane dorównać  urodą przepięknej róży.



Co nie zmienia faktu, że wprost uwielbiam kolor czerwieni, to jak moje jasne włosy odbijają się od tak mocnej barwy. Także ożywienie, które taki kolor nadaje mojej jasnej karnacji. Wiele osób boi się tak mocnych kolorów, jednak ja uważam, że, zwłaszcza w lato, warto być taką plamką koloru pośród tłumu.


Takim akcentem żegnam się z Wami! 
    Wasza
                                                            Karmelowa Blondynka