czwartek, 22 maja 2014

kręcone loczki 3

Witam bardzo serdecznie po przerwie, która została spowodowana egzaminami maturalnymi.
Dzisiaj tematyką powrócimy do pewnego schematu, który zaistniał na moim blogu. Zajmiemy się, kto by się tego spodziewał, kręconymi włosami. Wiele dziewcząt marzy o wijących się falach loków spływających na ramiona, które dodają uroku i dziewczęcości. Jednak koszmar zniszczonych gorącem końcówek prześladuje je dzień i noc. Nie mając z natury wymarzonej fryzury, sięgają po przeróżne sposoby, by ją osiągnąć. Oczywiście metody te są mniej lub bardziej skuteczne.
Ja zaproponuję Wam dzisiaj nieco ,,innowacyjny" sposób. Potrzebne będą nam jedynie... skarpetki. Tak, dobrze czytacie, te cieplutkie, mięciutkie ubranka, które wciągacie zazwyczaj na stopy. W zależności od długości i grubości włosów będą to 3 lub 4 skarpetki. Ja, z moimi bardzo długimi włosami posłużyłam się czterech.
Zapewne nasuwa się nam pytanie, co ma skarpetka do włosa?
Po umyciu włosów, gdy są już prawie suche, rozczesuję je ładnie i zawijam na skarpetki. Przyznam, wyglądam potem jak źle ostrzyżony pudel, ale nie ma się tym co przejmować.


Gdy się budzę i wyglądam przy tym jak przeuroczy, niewyspany, źle ostrzyżony pudel  rozwiązuję skarpetki i rozpuszczam włosy, efekty są pokaźne. Moje włosy zwijają się w przeurocze loczki.

Myślę, że jak na tak niewielki trud włożony w całe te przedsięwzięcie, to włosy wyglądają bardzo dobrze. Bez użycia gorąca, otrzymujemy czarujące loczki. Jako, że teraz rozpoczęły się tak naprawdę najdłuższe wakacje mojego życia, będę mogła Wam na bieżąco dodawać posty. Także do następnego!
                                                    Wasza
                                                                   Karmelowa Blondynka




51 komentarzy:

  1. Świetny sposób, na pewno mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo swietny sposob , ja zawsze krecilam wlosy w takie slimaczki efekt byl boski ale noc nie przespana przez ilosc tych slimaczkow ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skarpetki też niekoniecznie są najwygodniejsze, ale lepiej się na nich śpi, niż na wałkach :)

      Usuń
  3. Też kiedyś robiła loczki na skarpetki, ale nie wiedząc czemu efekt nie wyszedł mi taki jak powinien :(
    MÓJ BLOG KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz włosy mało podatne na kręcenie... :)

      Usuń
  4. Ja zamiast skarpetek użyłam chusteczek nawilżanych i wyszło mi coś takiego jak Tobie ale nie podobają mi się takie loki. Zdecydowanie dużo ładniej i naturalniej wyglądają zrobione tak jak pokazywałaś w poprzednich postach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś najbardziej lubię właśnie takie mocne loki :D

      Usuń
  5. świetny blog zapraszam do mnie http://rajewskaolga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy blog :) Zachęcam do odwiedzenia i zaobserwowania mojego:http://by-oliwiia.blogspot.com/ :) Ja dopiero zaczynam.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale masz piekne wlosy , nic tylko pozazdroscic ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. super blog :) zapraszamy na bloga dwóch przyjaciółek :) staywithmemories.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne włosy :)
    Bardzo fajny blog, będę tutaj zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne loki, moje włosy się naturalnie kręcą :)
    http://lifemizip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziekuje ze wpadłas na mojego bloga.
    Jest cos w tym co napisałaś. Postanowiłam znaleźc w sobie siłe zacząć od nowa cwiczyc. Masz racje ze wygląd przemija a potem sie starzejemy itd. Ale chcialabym pokorzystac z mojego wyglada poki jestm mloda i moge wyrobić ciało. Stad te moje komplelsy ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dla pocieszenia, to działa w drugą stronę. Jak tych kilogramów jest za mało, to też masz na tym punkcie kompleksy. I jeśli chcesz korzystać, musisz przestać ,,obwiniać" się za wygląd, bo to jest niezależne od nas, można co nieco wyciągnąć z tego, co nam dane, ale i tak zawsze pozostaniemy tymi samymi osobami.

      Usuń
  12. Pięknie wyglądasz :) super loczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie slyszlam o tym sposobie, musze wypróbować. Ale masz piękne i lśniące włosy <3 Zazdroszczę.
    Wspólna obserwacja? Ja już obserwuje. :)

    vickey1444.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem w szoku, że takim sposobem można uzyskać takie loki ! :O i co najważniejsze bez wysokiej temperatury, która jest szkodliwa !! :O Super, chetnie bede zagladac i wiecej czerpać z Twojego bloga :-) obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  15. też lubię w taki sposób kręcić sobie loczki :)

    z wielką chęcią poszerzyłam grono Twoich obserwujących, zapraszam również do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne masz loczki : ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz świetne wlosy, a loki wygladaja rewelacyjnie! Niedlugo zamierzam zainwestowac w lokowke bo prostownicą to nie to samo.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis :)

    ----Poznaj mój świat fotografii----

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam :) no wiadomo, lokówka się lepiej sprawdza, ale i bez gorąca da się :D

      Usuń
  18. Super te loki wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak! Bez uśmiechu nie ma pięknych zdjęć ;)
    Świetnie Ci wyszły te loczki!

    OdpowiedzUsuń
  20. O tym nie słyszałam :D I pomyśleć, że tyle czasu je dręczę prostownicą :P

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam tego typu loczki !

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękne i bardzo zadbane włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie ten komentarz,nawet nie wiesz jak bardzo ;)

      Usuń